Seks, kontakt fizyczny - Wachanie i calowanie kobiecych stop

tom23 - 2005-05-16, 12:15
Temat postu: Wachanie i calowanie kobiecych stop
Lubicie calowac,lizac i wachac kobiece stopki?Ja uwielbiam to robic stopkom mojej dziewczyny.Uwielbiam tez wachac jej buciki.Bardzo lubie zapach jej stopek.Ale wiem ze niektorych to brzydzi.Jakie jest wasze zdanie?
Hyhy - 2005-05-16, 13:49

Lubie calowac i lizac, nie to ze uwielbiam ale jest to fajne. Ale nie wiem co zajebistego jest w wachaniu butow kobiety... :D
Justa - 2005-05-16, 13:58

Gdyby mój partner lizał mi stopy to bym chyba pękła ze śmiechu...mam łaskotki w tych miejscach ;) :P
tom23 - 2005-05-16, 15:00

Wachanie butow jesli pachna zapachem stop mojej misi tez jest rajcujace.A co do laskotek to mozna przy umiejetny podejsciu przemoc:)
Brateczek - 2005-05-16, 17:01

moja była właśnie też miałą łaskotki jak ją dotykałem po dtopach, myślałem, że kobiety to podnieca a ona się z tego zlewała :| jak to u Was drogie panie jest ze stópkami:>?
Justa - 2005-05-16, 18:45

Brateczek napisał/a:
moja była właśnie też miałą łaskotki jak ją dotykałem po dtopach, myślałem, że kobiety to podnieca a ona się z tego zlewała jak to u Was drogie panie jest ze stópkami:>?

Niektóre panie maja łaskotki w tych miejscach inne nie.Ja mam.Wystarczy żeby chłopak doknał palcami moich stóp to ja padam ze smiechu,a co mówić gdyby je lizał heh ;)

scorpionka - 2005-05-16, 19:34
Temat postu: Re: Wachanie i calowanie kobiecych stop
jakie jest moje zdanie? ja nie wacham butow ani stop chlopakowi i jakos nie sadze zeby mnie to moglo pociagac <faja>
Justa - 2005-05-16, 19:44

Tez mnie to specjalnie nie pociąga,bosh czego to sie nie robi w związku wachanie majtek juz było,wąchanie butów tez co jeszcze??? niedługo to będzie wąchanie pach partnera :P :DDD
scorpionka - 2005-05-16, 19:47

ja tam wole wachac kwiatki... <kwiatek2>
Justa - 2005-05-16, 19:51

scorpionka napisał/a:
ja tam wole wachac kwiatki...

Ja tez <kwiatek2> :D D

Fizkowa - 2005-05-16, 20:34

a mój mnie gryzie=) i też mam łaskotki ..mhm w sumie to całkiem przyjemne
lizaa - 2005-05-16, 20:38

jezeli sa swiezo umyte i pachnace to czemu nie...moze i sobie wachac :) tak czy siak wolaabym nie... jeszcze mi padnie..i co ja biedna zrobie?
a jezeli chodiz o wachanie butow...to nie chcialabym , po co ma sie odstraszyc :D

kochany_86 - 2005-05-16, 21:24

Zdarzają się i tacy ludzie jak autor tego postu. Wiadomo, każdy ma swoje zbczenia. Pozdrowiam Was <hiphop> <banan> <diabelek1>

[ Dodano: 2005-05-16, 21:28 ]
scorpionka napisał/a:
jakie jest moje zdanie? ja nie wacham butow ani stop chlopakowi i jakos nie sadze zeby mnie to moglo pociagac <faja>


A skąd możesz wiedzieć, że Ciebie to nie pociąga, skoro nie próbowałaś. Pozdrowienia dla CIebie <boks><papa>

Justa - 2005-05-16, 21:50

kochany_86 napisał/a:
A skąd możesz wiedzieć, że Ciebie to nie pociąga, skoro nie próbowałaś.

Ja ci dam nie bij mojej siostry :P <nie wolno> Ona nie musi próbowac by wiedziec jak to jest,zwyczajnie nie kręci ja to i już.Zreszta ja jak i ona wolimy wachac kwiatki niz stopy chłopaka,jest tyle innych ładniejszych zapachów... :P :DDD

kochany_86 - 2005-05-16, 21:55

Justa napisał/a:
kochany_86 napisał/a:
A skąd możesz wiedzieć, że Ciebie to nie pociąga, skoro nie próbowałaś.

Ja ci dam nie bij mojej siostry :P <nie wolno> Ona nie musi próbowac by wiedziec jak to jest,zwyczajnie nie kręci ja to i już.Zreszta ja jak i ona wolimy wachac kwiatki niz stopy chłopaka,jest tyle innych ładniejszych zapachów... :P :DDD


Wiadomo, większość poszło by za Wami, bo racz nikt nie lubi wąchać czyichś stóp ;] Ale czy kwiaty są tak idealnym zapachem ?? ?????? :> 2

tom23 - 2005-05-16, 22:02

Do justy.Dziewczece paszki tez slicznie pachna:)
Justa - 2005-05-16, 22:04

Cytat:
Wiadomo, większość poszło by za Wami, bo racz nikt nie lubi wąchać czyichś stóp ;] Ale czy kwiaty są tak idealnym zapachem ?? ??????


No na pewno maja duzo ładniejszy zapach niz męskie skarpetki :P :D D

Misia - 2005-05-16, 22:55

hmmm....marze o tym zeby moj facet polizal mi stopki.. czas urzeczywistnic marzenia :diabel2:
księżycówka - 2005-05-16, 23:31

Moje stopy to jak pisałam miejsce, którego pieszczot nie znoszę. Żadnego lizania, gryzienia, wąchania itd. Nie nawet, ze łaskocze. Po prostu organicznie tego nie trawię <zly1>
rafamalk - 2005-05-18, 20:38

A ja żeby móc pocałować moją dziewczyne w stópki to musze najpierw albo pytać albo brać z zaskoczanie. Chodź czasami sama mi nawet podstawia żebym pocałował :D Nie mam żadnym oprów przed całowaniem w każde miejsce ciała mojej dziewczyne.
Orbital - 2005-05-19, 23:23

Heh z tym wąchaniem to uważajcie, żeby nie popaść w jakieś dewiacje sexualne <bicz1> :P


taka ciekawostka:

Flatufilia: Uwaga, wstrętne! W tej dewiacji seksualnej bodźcem, przyprawiającym delikwenta o rozkosz są... gazy jelitowe wypuszczane wprost na twarz lub wręcz do ust.

lushness - 2005-05-20, 09:25

mnie jakos dotykanie i calowanie stóp szczegolnie nie podnieca, ale to wszystko zalezy od nastroju- czasem kazdy dotyk łaskocze, a calkiem jest to bardzo bardzo przyjemne...
lollirot - 2005-05-20, 21:49

uwielbiam pieszczoty stopek : ) mam laskotki, ale On potrafi piescic mnie tak, zeby nie laskotalo i sprawialo przyjemnosc. lizanie i przygryzanie paluszkow albo calowanie stopy [intensywne, bo delikatne lizanie laskocze] to jedna z moich ulubionych pieszczot, zwlaszcza w wannie. i On o tym wie :>
Jasta20 - 2005-05-21, 00:23

ja niestety mam zbyt wrazliwe stópki i nie moge korzystac z takich przyjemnosci, bo baaaardzo mnie to łaskocze!
konstancja - 2005-05-27, 02:34

a mój facet nigdy nie całowal moich stópek..:(tylko łaskotał...:]więc nie wiem jak to jest..:P
tr3sor - 2005-05-27, 06:34

Niektorych fetyszystow chyba nigdy niezrozumiem ;>. Niewidze nic odrazajacego w calowaniu stopek itp. Ale z tym wachaniem butow i wachaniem partnerki pod pachami ... Moze najwieksza przyjemnosc sprawia ci ta czynnosc po biegu na 30 kilometrow ? Jak z partnerki leje sie pot. A z ulubionych do wachania bucikow wybrales trampki na wf ?.

Co do zapachu pod pachami (u jednej i drugiej plci) to w tym miejscu sa wydzielane pewne feromony ktore moga dzialac pobudzajaca itp. Gdzies w necie widzialem artykol dlaczego kobietu lubia zasypiac wtulone w meskie pachy ;>.

Takze niech wszystko to bedzie, byle bez przegiec. Sam lubie zapach mojej myszki, ale niebede jej obwachiwal po ciezkim dniu bez kapieli ;> <aniolek2>

lollirot - 2005-05-27, 11:58

tr3sor napisał/a:
Co do zapachu pod pachami (u jednej i drugiej plci) to w tym miejscu sa wydzielane pewne feromony ktore moga dzialac pobudzajaca itp.

bo to prawda. zreszta swiezy pot nie ma jako takiego zapachu, a przynajmniej nie jest on nieprzyjemny. dopiero po kontakcie z powietrzem, kiedy bakterie zaczynaja go rozkladac powoli pojawia sie smrodek ;)

tr3sor - 2005-05-27, 12:34

I wlasnie tutaj ktos ladnie ujal to co chcialem powiedziec w temacie o goleniu sie pod pachami :P . Ze pomaga to utrzymac higiene bo na wlosach sie gniezdza bakterie :P .

PS. Jizas tutaj sie we wszystkich temtach off topy robia :D

Krzych(TenTyp) - 2005-05-27, 12:38

Ja sprubowałem i nie żałuje bo jest to dodatkowa przyjemność jaką moge zaoferować.
Dla niej bardzo przyjemne i podniecające :D Dla mnie coś nowego i również podniecające.
Czasem sa słone paluszki ale co tam... :D :D:D:D:D:D:D:D

Ciekawe co mnie jeszcze spotka lol

Sir Charles - 2005-05-27, 12:58

tr3sor napisał/a:
PS. Jizas tutaj sie we wszystkich temtach off topy robia

I to jest PIĘKNE :D <browar>

teklan - 2006-01-11, 17:29
Temat postu: Pieszczoty stóp kobiecych
Witam,

Moja małżonka uwielbia jak pieszczę językiem jej stopy ( ssanie, lizanie ).
Czy to jest normalne, czy Wy miłe Panie również akceptujecie tą formę pieszczot, czy może coś z moją " połowicą " jest nie tak.......

ForsakenXL - 2006-01-11, 17:34

He? Kiedy zobaczyłem tytuł tematu myślałem, że pytanie zabrzmi raczej "czy ze mną jest coś nie tak"... (tyczy się to posta powyżej, który niegdyś był osobnym tematem) <eee...>
Dlaczego miałoby być coś nie tak? Czy to jest coś zdrożnego? Lubi takie pieszczoty i tyle, ciesz się, że masz więcej możliwości sprawienia przyjemności swojej kobiecie, a nie zadawaj dziwnych pytań :>
W Naszym przypadku takie pieszczoty wyszły ode mnie pewnego razu podczas kompieli, kiedy tak ponętnie oparła stópkę o moją klatkę, a jako że ubóstwiam każdy centymetr jej ciała to jakoś nie mogłem się powstrzymać. Dość powiedzieć, że chciała mi się tam rozpłynąć w tej wannie (; 2

sophie - 2006-01-11, 17:35

Polecam http://agnieszka.com.pl/f...opic.php?t=2856
Eisenritter - 2006-01-11, 18:03

Co w tym jest dziwnego, co? Podoba jej się to? Tak. Lubisz to robić? Do zastanowienia. Lubisz, kiedy jej jest dobrze? No ja myślę.

Wniosek? Zupełnie normalna. Każdy ma swoje upodobania. A nawiasem mówiąc, kobiece stopy są całkiem wrażliwe. Masaż i inne takie, z pieszczotami ustami i językiem jak najbardziej wskazane.

zielona - 2006-01-11, 22:19

jezuuu chciałabym tak, gdyby nie fakt, ze mam cholerne laskotki tam :/ wystarczy najmniejsze smyrniecie mnie po stopach a juz mnie to tak załaskocze ! :] w sumie duzo pieszczot mnie omija z powodu laskotek, ktore mam praktycznie na calym ciele. Czasami udaje, ze nie czuje ich, ale wkoncu zaczynam sie skrecac i smiac-komiczny widok :)
ForsakenXL - 2006-01-11, 22:38

Tak się zastanawiam skąd w ogóle to pytanie? Jakieś konserwatywne wychowanie czy jak?
księżycówka - 2006-01-12, 01:37

Od moich stóp wszystkim "won"!
Nie znosze nie toleruje kiedy ktos je chociaz dotyka. Żadnych pieszczot. To jedyna taka moja czesc ciala. Ale o tym juz bylo jak Sophie trafnie zauwazyla.
szkoda tylko ze nie skleila albo cuś.

Maverick - 2006-01-12, 03:03

Co sie odwlecze, to nie uciecze. Scalone :)
Yasmine - 2006-01-12, 14:28

moon napisał/a:
Od moich stóp wszystkim "won"!
Nie znosze nie toleruje kiedy ktos je chociaz dotyka. Żadnych pieszczot.

ja tak samo :D
Jesli ktos probuje to moze dostac niezlego kopa - to taki odruch bezwarunkowy ;)

((missi)) - 2006-01-12, 14:41

Mnei tez strasznie laskocze jak mnie moj misiek po stopach lize, ale za to uwielbiam jak ssie mojego duzego palca u stopy mr mr tak fajnei mnei łaskocze w kregosłupie, całkiem inne laskotki uwielbiam je
pawcio_k33 - 2006-01-12, 15:30

Ja uwielbiam piescic, calowac, lizac i ssac stopy i znam wiele kobiet co preferuja tai sposób, powiem więcej moja kobieta dostaje orgazm takimi pieszczotami
Truskaweczka:) - 2006-12-22, 10:57

A mnie nie wolno tam dotknac nawet- nic!! Mam tam takie wrazliwe mijsce wiec odpada...
amazonka - 2006-12-22, 11:01

Jakby komuś na tym bardzo zależało to niech sobie liże, wącha czy co tam chce... byleby nie kazał mi się odwdzięczać tym samym. ;-) Mnie to nie kręci. A wręcz przeciwnie.
SaliMali - 2006-12-22, 14:05

a oj tez lubi je calowac, glaskac, ogladac. ale na szczescie nie wącha, tzn nie pochyla sie specjalnie zeby wachac, chyba ze ja tego nie dostrzegam;) nie przeszkadza mi to zupelnie.
TFA - 2006-12-22, 15:09

Ja tez bardzo chetnie to praktykuje ;) w ogóle juz sam widok zadbanych stopek mnie nakreca.
SaliMali - 2006-12-22, 15:24

TFA napisał/a:
w ogóle juz sam widok zadbanych stopek mnie nakreca.
moj mowi to samo:P uwielbia jak mam pomalowane paznokcie u nog a juz w ogole na czerwono albo bordowo :D i tylko w jeden sytuacji woli jak mam stopy zakryte- jak mam pończochy :]
user87 - 2006-12-23, 00:42

Stópki uwiebiam, ale buty nie, lecz jeśli ktos lubi to też ciekawe <aniolek>
Maverick - 2006-12-23, 02:36

Pomalowane paznokcie stop wygladaja obrzydliwie. Dla mnie to calkowite bezguscie. Lakier jednoznacznie kojarzy mi sie z dlonmi, wiec potem jak patrze na takie stopy to jak na zdeformowane, brudne i smierdzace rece. Niestety.

Co do samych stop, to mi wszystko jedno. Pomijam fakt walorow zapachowych, bo jakos wachanie butow by mnie zdecdowanie nie podniecalo. No bo naturalnosc swoja droga, ale higiena swoja.

Ps: A poza tym to milion razy bardziej wole gorne partie kobiecych nog <aniolek> <banan> <aniolek> <evilbat>

Sir Charles - 2006-12-23, 16:41

Maverick napisał/a:
Pomalowane paznokcie stop wygladaja obrzydliwie.
Może nie aż "obrzydliwie", ale generalnie zgadzam się z przekazem :)
księżycówka - 2006-12-23, 16:45

Sir Charles napisał/a:
Może nie aż "obrzydliwie", ale generalnie zgadzam się z przekazem :)
Charlie przeciez my i tak wiemy ze Ty lubisz takie z odpryskujacym lakierem ;P
natasza - 2006-12-23, 16:46

Sir Charles napisał/a:
Maverick napisał/a:
Pomalowane paznokcie stop wygladaja obrzydliwie.

Może nie aż "obrzydliwie", ale generalnie zgadzam się z przekazem


Ja bym mogła się zgodzić, gdyby mowa była o ciemnych lakierach. Ale jasne lub bezbarwne są w porządku.

megane - 2006-12-23, 16:53

Dziewczyny pisały właśnie o czerwonych i bordowych.
Nie pomalowałabym sobie tak paznokci u nóg, ale bezbarwne czy takie naturalne kolory to jaknajbardziej. Zgodzę się z męską częścią w każdym razie.

Mój też lubi, ale nie jest jakimś strasznym fetyszystą akurat tej częście ciała ;) .

księżycówka - 2006-12-23, 16:56

MOj kocha czerwien na moich stopach tak ze sam chce je malowac badz zmusz amnie praktycznie abym ja to zrobila.
Jedynie bezbarwnych nie lubie. :) Ale jasne sa ok ;)

Sir Charles - 2006-12-23, 16:59

natasza napisał/a:
Ja bym mogła się zgodzić, gdyby mowa była o ciemnych lakierach. Ale jasne lub bezbarwne są w porządku.

megane napisał/a:
Nie pomalowałabym sobie tak paznokci u nóg, ale bezbarwne czy takie naturalne kolory to jaknajbardziej.

Właśnie zastanawiam czy słusznie, ale słowo "malować" kojarzy mi się wyłącznie z istotną zmianą barwy i nie sugeruje dla mnie użycia lakieru bezbarwnego, które to użycie można wyrazić innymi czasownikami, takim jak: lakierować, konserwować, zabezpieczać, pielęgnować itp :)

lollirot - 2006-12-23, 18:34

a jak malujesz białą ścianę na biało to... malujesz, nie? :D
zet2 - 2006-12-23, 20:25

i zmieniasz jej kolor ;)

a ja lubie pomalowane na czerwono, uwielbiam masowac i czasami calowac
wachanie butow juz mnie nie rusza :D

Maverick - 2006-12-23, 20:41

Czerwony kolor to porazka. On nie pasuje nawet zawsze do dloni, bo wymusza pewien sposob ubioru i zachowania, a co dopiero do stop.

Lakier na paznokciach od stop przykowa uwage wlasnie do tego, do tych paznokci co jest bez sensu. Paznokcie sie maluje zeby wyeksponowac ich piekno, a szczerze powiedziawszy w stopach piekna paznokci nie ma, a nawet jak jest to jest nieistotne.

Patrzac na dlon patrzysz na palce i paznokcie. Patrzac na stope sie patrzy (przynajmniej ja) na jej ogolny krztalt. No ale ja to ja, inny moze miec inaczej. Dla mnie po prostu lakier jest zarezerwowany dla paznokci od rak.

To tak jakby sobie robic pasemka i trwala na wlosach lonowych... Niby mozna ale to bez sensu.

księżycówka - 2006-12-23, 20:47

Maverick napisał/a:
On nie pasuje nawet zawsze do dloni,
Jak dla mnie nigdy :P
Maverick napisał/a:
w stopach piekna paznokci nie ma
Coz moze po prostu Ty go nie widzisz?Ja nie mam pieknych paznokci u dloni a czerwone u stop wygladaja u mnei slicznie i nie od jednego juz znajomego to slyszalam ;)
Maverick - 2006-12-23, 20:54

To zapodaj fotke :D Moze po prostu nigdy nie widzialem ze tak pwiem tak slicznych jak Twoje ;)
jamaicanflower - 2006-12-23, 20:58

Nie lubię paznokci, swoich, ani cudzych. Są dla mnie już wystarczająco obce i odrażające, by jeszcze lakierem zwracać na nie czyjąś uwagę. Wprawdzie Promyczek kilka razy namawiał mnie na czerwony kolor, twierdzi, że bardziej go rajcuje, kiedy pieszczę go stopami z paznokciami w czewieni, ale o tym zapomniałam, może na sylwestra... Nie wiem czy podnieca go całowanie moich stóp, ale zawsze chętnie je masuje, bo nawet latem mam często zimne jak u truposza. A dużo tego do całowania nie ma, mój rozmiar buta - 34 ;)

[ Dodano: 2006-12-23, 21:00 ]
moon napisał/a:
Coz moze po prostu Ty go nie widzisz?Ja nie mam pieknych paznokci u dloni a czerwone u stop wygladaja u mnei slicznie i nie od jednego juz znajomego to slyszalam ;)

Zważając na Twój wzrost, zakładam, że masz takie małe stópki i paznokietki jak ja. To rzeczywiście może uroczo wyglądać, ale czy seksownie :?

SaliMali - 2006-12-23, 21:24

moon napisał/a:
a czerwone u stop wygladaja u mnei slicznie i nie od jednego juz znajomego to slyszalam
moje czerwone/ bordowe u stóp tez są śliczne! o! i nie mowię, ze u wszystkich muszą wyglądać ładnie, ale u mnie kaurat mi sie podobają. Tym bardziej, ze lubie sie paznokciami moimi zajmowac i sie staram zeby wygladaly jak najlepiej.
księżycówka - 2006-12-24, 01:07

Maverick napisał/a:
To zapodaj fotke
Sory ale nigdy mi nie przyszlo do glowy cykac fotek moich stop :D
jamaicanflower napisał/a:
Zważając na Twój wzrost, zakładam, że masz takie małe stópki i paznokietki jak ja.
Paznokcie tak. Mam malutkie u stop ale ja nie mam 34 a 39 :D
madziorka.m napisał/a:
moje czerwone/ bordowe u stóp tez są śliczne!
Ale np juz jakies granaty czy cos to o cholera ble do potegi :/
Wsyztsko zalezy od osoby stopy paznokci koloru w gruncie rzeczy.

Ciekawski - 2006-12-25, 00:50

Stopy...mniam...do tego można się nimi zajmować przy niektórych pozycjach w trakcie seksu, co dodatkowo potęguje doznania.
Maverick - 2006-12-25, 02:53

Ja nie wiem co niektorzy faceci widza w stopach. To dla mnie nie zrozumiale zeby sie tym podniecac. Raz nawet sciagnalem filmik jak lesby sobie nawzajem stopy lizaly. Zakwalifikowalem go na te sama polke obrzydliwosci co sranie na siebie. Bo tak samo mnie odrzuca i nie kreci.
Na pieszczoty niektorych czesci ciala dziewczyna musi zasluzyc. Przynajmniej u mnie. Od teraz. A stopy wlasnie do takich sie zaliczaja.

Kermit - 2006-12-25, 03:17

jak dla mnie podniecanie sie zapachem butow nie jest normalne, ale dopoki mnie to nie dotyczy to mi to lotto :)
ja wole piescic inne miejsca :)
albo robiuc inne dziwne rzeczy ;)

Gt10 - 2006-12-25, 08:48

pieszczoty stop jak najbardziej, ja jestem fetyszysta calego ciala mojej lubej:>

ale wachanie butow? <chory> co to ma wspolnego z doznaniami badz przyjemnymi bodzcami dla drugiej osoby? bo nie moge znalezc celowosci tego...

Ted Bundy - 2006-12-25, 09:12

Maverick napisał/a:
Zakwalifikowalem go na te sama polke obrzydliwosci co sranie na siebie. Bo tak samo mnie odrzuca i nie kreci.


bluźnisz <evilbat> Stópki są pierwsza klasa. "Zabiegi" z nimi - również :)

Imperator - 2006-12-25, 10:15

Gt10 napisał/a:
ale wachanie butow? <chory> co to ma wspolnego z doznaniami badz przyjemnymi bodzcami dla drugiej osoby? bo nie moge znalezc celowosci tego...

Jeszcze wiele rzeczy Cię zdziwi. Jest ogromny popyt na używane majtki młodych Japonek. <boje_sie>
Wąchanie skarpetek - czemu nie? Toż to podobny fetysz.
A co do stóp - całowanie ich jest bardzo przyjemne. Ogólnie od stóp bardzo łatwo i przyjemnie jest przejść wyżej.

jaguar166 - 2006-12-25, 14:00
Temat postu: Re: Wachanie i calowanie kobiecych stop
Mój chłopak sam z siebie lubi to robić... Chociaż ja Jego stop nie lubie .... Mimo wszystko jest to bardzo przyjemne :)
megane - 2006-12-25, 18:33

Imperator napisał/a:
Jest ogromny popyt na używane majtki młodych Japonek.

W Japonii to akurat mają różne fetysze, to najbardziej perwersyjny kraj na świecie ;].
Majtki studentek to jeszcze nic (one akurat są produkowane w ciekawy sposób, siedzi jakaś babcia, psika majteczki śmiesznymi zapachami, składa do woreczka i wkłąda karteczkę z danymi jakiejś niby studentki :P ). W Japonii można kupić nawet używane tampony w słoiczku ;]

Więc wielu fetyszy nie zrozumiemy ;)

Pegaz - 2006-12-25, 18:46

megane napisał/a:
W Japonii można kupić nawet używane tampony w słoiczku ;]
o mały włos a bym <belt> ..
Wąchania stopek nie rozumiem <rotfl2>
Glaskanie itp mogą być :)

Ted Bundy - 2006-12-25, 18:57

w ogóle Japonia ma bardzo liberalne podejście do spraw seksu. To, co w kręgach europejskich zakrawa na pedofilię, tam pod tego typu paragraf nie podpada. Taaa... jak te dziewczynki w anime, co mają tak niewinne twarzyczki... <diabel>
Gt10 - 2006-12-25, 19:10

majtki mozna zrozumiec, bo moga nawet stanowic niezly material do podniety dla niewyzytego 14latka... ale buty? chyba, ze chca sie nimi masturbowac <pijak>
BoomEr - 2006-12-26, 00:24

Hmmmm... co do wachania butow no nie sadze zeby mnie to podniecilo ale jezeli chodzi o calowanie stopek mojej ukochanej to nie mam zadnych zastrzezen ona to lubi i ja tez. Tym bardziej ze za zwyczaj w tym czasie je masuje a ja to bardzo relaksuje.
fury - 2006-12-29, 19:00

Stopy rzeczywiście lubi wielu facetów, zabawy z bucikami to już typowy fetyszyzm i nieco bardziej zakrawa na obiegnięcie od normy, tyle, że kogo obchodzą normy? Normy są nudne!!! Co do wąchania stópek, to wcale nie jest takie chore, bezsensowne zboczenie - jest w nim głęboki atawizm. Dawno, dawno temu, kiedy nasi przodkowie biegali sobie jeszcze boso po świecie, mężczyźni często odnajdowali kobiety podążając po śladach - sugerując się właśnie zapachem! Gruczoły potne na kobiecych stópkach wydzielają feromony, proszę Państwa, oto dlaczego niektórzy z nas przepadają za zapachem nawet nieco zmęczonych (nie 3-dniowych) stópek. Poza tym, w tym jest tak cudowna akceptacja i złożenie hołdu kochanej kobiecie...
Co do pań, które tak gwałtownie reagują na wzmianki o stopach, kopią itp. - myślę, że może to być wynikiem niepełnej akceptacji swojego ciała, bo jak inaczej wytłumaczyć gorsze traktowanie akurat tej częsci ciała? Oczywiście, tutaj już tylko spekuluję...

Maverick - 2006-12-29, 19:24

fury napisał/a:
Dawno, dawno temu, kiedy nasi przodkowie biegali sobie jeszcze boso po świecie, mężczyźni często odnajdowali kobiety podążając po śladach
Jasne. Jakos ciezko mi uwierzyc w czlowieka tropiacego na czworakach z nosem przy ziemi.
księżycówka - 2006-12-29, 22:16

fury napisał/a:
czywiście, tutaj już tylko spekuluję...
Niezbyt trafnie. Mi si epodobaja moje stopy lubie je,ale nie znosze ich dotyku. Choc sa mile w dotyku to jednak jest to dla mnie nieprzyjemne zupelnie...
Maverick - 2006-12-29, 23:27

fury napisał/a:
Poza tym, w tym jest tak cudowna akceptacja i złożenie hołdu kochanej kobiecie...
I dlatego temu mowie stanowcze i zdecydowane nie!
Bo nie kazda na to zasluguje. Takie rzeczy (i inne jak uczy zycie) to dopiero jak zasluzy po jakims czasie (raczej dluzszym niz krotszym).

wajdelota - 2006-12-30, 00:59

Maverick napisał/a:
fury napisał/a:
Poza tym, w tym jest tak cudowna akceptacja i złożenie hołdu kochanej kobiecie...
I dlatego temu mowie stanowcze i zdecydowane nie!
Bo nie kazda na to zasluguje. Takie rzeczy (i inne jak uczy zycie) to dopiero jak zasluzy po jakims czasie (raczej dluzszym niz krotszym).


Tu niestety masz chyba rację. Gdy kobieta dostaje wszystkie formy pieszczot ot tak poporstu, to potem sie mniej stara. Ale to też - wiaodmo nie jest regułą dla wszystkich kobiet świata...

Maverick - 2006-12-30, 01:46

Nie chodzi o to ze sie mniej stara. Nie warto zaraz dawac takiej pelnej akceptacji. Taka pelna akceptacja, to skarb, i jak sie ja da za wczesnie to kobieta jej nie doceni.
wajdelota - 2006-12-30, 09:59

O to też mi chodziło. Źle to troszke ujołem, ale o obie kwestie.
fury - 2007-01-01, 15:28

Myślisz, Maverick, że tropili z nosami zadartymi w niebo? Chyba nie.
Pewnie, że nie zaraz, i nie każda na to zasługuje. Tyle, że temat to nie "wąchanie stóp przypadkowych kobiet", a o hołdzie pisałem że "złożony KOCHANEJ kobiecie", więc nie pierwszej lepszej.
Zgadzam się, że kobiety zbyt szybko przyzwyczajają się do pewnych pieszczot, i później traktują je jako coś absolutnie im należnego i oczywistego, trzeba znać umiar:)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group